Od dawna w piłce nożnej jest wiadome, że jest to sport brutalny. Zdarzają się różne faule, mniej lub bardziej ostre, jednak coraz częściej dochodzi do sytuacji, gdzie faul nie ma nic do czynienia z grą, ale niestety jest wynikiem totalnego braku wyobraźni. Ostatni przykład jak choćby Frank Ribery, albo też częste faule Marka van Bommela.
Pamiętamy także kata naszego reprezentanta Marcina Wasilewskiego, oraz wielu wielu innych zawodników, których gra fair play nie interesuje.
Myślę że UEFA zbyt długo czeka z decyzją odnośnie takich zachowań. Dziś czerwona kartka dla tych zawodników to za mało. Kilka spotkań dla nich to nic, ale pół roku z gry dla tych, którzy stali się ich ofiarami to stanowczo za wiele. Pan Michael Platini w swojej karierze nie miał tego pecha i nie doznał takich przykrych sytuacji, które mogłyby spowodować że dziś nie mówilibyśmy o nim jako o byłej gwieździe footballu.
Potrzeba zmian i to jak najszybciej. Czym miała by być pomarańczowa kartka. Niczym innym jak odsunięciem od gry na czas rozprawy, jaka byłaby roztoczona w stosunku do oprawcy. A sąd później na podstawie zapisów video skazywałby danego piłkarza na okres stosowny co do uczynionych krzywd.
Nie byłoby już obciążania klubów, tylko samego zawodnika.
Football i antyfootball
wt., 18/05/2010 - 19:05
#1
Football i antyfootball










